|
Blog > Komentarze do wpisu
Standard & Poor's zaczyna oceniać korporacyjne systemy zarządzania ryzykiem
Standard & Poor's ogłosił, że zamierza wzbogacić swój proces oceny firm z sektora niefinansowego przez uwzględnienie przeglądu ERM (enterprise risk management). ERM doda dodatkowy wymiar analizie managementu i zasad corporte governance. Ostatecznie wzrośnie transparentność ratingu poprzez dostarczenie inwestorom wiedzy o zdolności osób zarządzających spółką to zrozumienia, analizy i zarządzania ryzykiem w firmie. Przeglądy będą kładły główny nacisk na kulturę zarządzania ryzykiem i strategiczne zarządzanie ryzykiem - dwa powszechnie rozwijane aspekty ERM. Główne obszary podlegające audytowi i ocenie Standard & Poor's to przede wszystkim:
Potencjalny efekt skuteczności ERM na ratingi będzie zależał od rodzaju firmy - większe międzynarodowe organizacje będą musiały wykazać się bardziej rozwiniętymi i wydajnymi systemami ERM. Zostaną również odzwierciedlone różnice pomiędzy sektorami, poprzez położenie nacisku na ryzyka specyficzne dla branży i ich głębsza analizę. Projekt i założenia Standard & Poor's były konsultowane ze społecznością risk managerów. Najczęstsze rekomendacje dotyczyły np. unikania tzw box ticking oraz zwracania uwagi na ryzyka pozytywne i większość z nich została przyjęta przez firmę ratingową. Standard & Poor's już przeprowadził kilka analiz dot. sposobu kontroli ryzyka stosując metodologię PIM (Policies, Infrastructure, and Methodology) dla wybranych firm z sektora energetycznego i agrobiznesu dużej skali. Firma spodziewa się, że ERM stanie się przedmiotem jej badań i regularnych audytów w firmach w trzecim kwartale tego roku. Standard & Poor's planuje docelowo objąć wszystkie badane firmy audytem ERM w momencie, kiedy zgromadzi wystarczające doświadczenia do benchmarku i standaryzowania wyników. Na początku - tj. w ciągu roku 2009 - ratingi kredytowe będą zależały od wyniku badania systemu ERM jedynie w sytuacji zaobserwowania skrajnych sytuacji.Na swiecie - rownież w blogach - coraz więcej i z nadzieją mówi się o zamierzeniach Standard Poor's. Wypada jedynie trzymać kciuki, aby metodologia zyskała na dojrzałości i otrzymała szerokie poparcie inwestorów, a także aby Fitch, A.M.Best i Moody's poszli w ślady Standard & Poor's. Prawdopodobnie wywarłoby to znacznie większy wpływ na popularyzację nowoczesnego ERM niż kolejne, powstające ostatnio, standardy zarządzania ryzykiem. Coraz więcej zaczyna się o tym mówić również w świecie Business Continuity. poniedziałek, 04 sierpnia 2008, rudnicki.com.pl
TrackBack
|
![]() Rudnicki |