Celem zarządzania ryzykiem korporacyjnym nie jest krępowanie kompetencji i decyzji menedżerów. Organizacje zarządzające w oparciu o kulturę świadomości ryzyka, mogą bezpiecznie podjąć wyższe ryzyko, niż pozostałe firmy z branży.
Blog > Komentarze do wpisu
Forum FERMA - Praga 2009
Anonsowany sabat risk managerów mamy już za sobą - było sporo niespodzianek ale i pozostało trochę niedosytu. Tak chyba powinno być po każdej dobrej konferencji. Dobrej chociażby ze względu na wyjątkowo wysoką frekwencję jak na czasy kryzysu - prawie powtórzono tę zeszłoroczną.

Niespodzianką - chociaż po lekturze tego dokumentu nie powinno nią być - było wystąpienie Pani Moniki Kos z Ministerstwa Finansów. Niespodzianką była skala działań zamierzonych i już wprowadzonych przez Min Fin w swoim obszarze oraz poziom kompetencji osób prowadzących projekt, a szczególnie prelegentki. Nic, tylko wypada trzymać kciuki za powodzenie oraz zaprosić do Polrisk.

Co do niedosytów - wydawałoby się, że hitem konferencji będzie temat agencji ratingowych, że dojdzie do ich publicznego zlinczowania za współudział w "przestępstwie kryzysowym" a co najmniej gruntownego wgryzienia się w stronę narzędziową procesu ratingowego. Jako risk manager spodziewałbym się, że po takiej konferencji wyrobię sobie pogląd na temat wiarygodności i przydatności tego, co uprawiają firmy ratingowe. Niestety - panowie z American Appraisal mimo zaprezentowania zajmującego wykładu dotknęli zagadnienia bardzo powierzchownie, przynajmniej tam gdzie było zainteresowanie risk managerów.

Przy okazji dostanie się po łbie organizatorom - tegoroczny układ graficzny programu pobił wszelkie rekordy nieczytelności. Proszę spojrzeć jak robi to FERMA - prosto, czytelnie.

Czy w tym roku to wszystko, na co możemy liczyć ?

Nie ! Przed nami Forum FERMA - tym razem w Pradze. Praga jako lokalizacja zobowiązuje - nas, Czechów, Bułgarów, Finów i Rosjan, czyli wszystkich relatywnie nowych przybyszów do FERMY - do obecności. Praga nie była przypadkowa - to ukłon w kierunku młodej Europy i nowych członków. Nie mówiąc o tym, że Polakom jest tam bardzo łatwo i tanio się dostać.

Wydawałoby się, że październik to jeszcze mnóstwo czasu, ale to bardzo złudne. FERMA przystępuje do organizacji kolejnego Forum zaraz po zakończeniu bieżącego - czyli Forum 2009 weszło w fazę przygotowań zaraz po zakończeniu się Forum Genewa 2007 - dwa lata temu. To olbrzymia machina dająca 15 sesji warsztatowych prowadzonych przez kilkudziesięciu ekspertów, obsługująca ponad 1200 uczestników, zarządzająca olbrzymim centrum konferencyjnym, pulą hoteli, obsługujących je autobusów itp itd.

Inaczej mówiąc:
  • jeśli nie zapiszesz się w ciągu 6 tygodni - płacisz za konferencję więcej oraz niektóre warsztaty są już dla ciebie niedostępne (np. bardzo wartościowe kursy przedkonferencyjne dot ERM)
  • jeśli nie zarezerwujesz sobie hotelu teraz - wypadasz z preferencyjnej puli (tj mieszkasz dalej, drożej i w gorszym hotelu).
Wydawałoby się, że to droga impreza, ale tak nie jest: członkowie Polrisk którzy zarejestrują się do końca czerwca płacą tylko 990 EUR (wraz z kursami ERM, poczęstunkami i posiłkami), natomiast nieczłonkowie i w dodatku spóźnialscy płacą 1500 EUR. Obrzydliwi brokerzy i ubezpieczyciele płacą 2300 EUR. Uwaga: studenci płacą tylko 250 EUR, a warto zainwestować te pieniądze.

I jeszcze jedna rada: co prawda dostaniesz listę wszystkich uczestników z imienia, nazwiska i firmy, ale nie licz że uda ci się ich tam znaleźć - tego FERMA ciągle jeszcze nie opanowała. Jeśli wiesz że ktoś tam będzie, z kim chcesz się spotkać - umów się kilka miesięcy wcześniej. Tak, kilka miesięcy - jak ten ktoś jest "busy" to nie masz szans na spotkanie umówione tydzień wcześniej. Umawiając się na spotkanie określaj czas wskazując dzień i konkretną przerwę pomiędzy sesjami oraz nazwę stoiska, przy którym chcesz się spotkać.

Bardzo ważną kwestią jest Menu - należy niezwykle starannie, z uwagą dobierać dania, czyli program i sesje warsztatowe. Program jest dostępny na stronie Forum. Mój wybór w tym roku padnie na:
  • sesje plenarne: "Risk managers on the grill" - prowadzi m.in. niezwykle uszczypliwy i bezlitosny dla panelistów Herbert Fromme, może być doskonała merytorycznie 
  • popołudniowa sesja w poniedziałek: "Sustainable development - longterm, future risks" (choć mam poważne obawy co do jakości ze względu na jednego z organizatorów - Rusrisk); alternatywnie "Emerging markets: Brazil, India, China"
  • wieczorna sesja w poniedziałek: "ISO 31 000 - incentive or constraint ?", absolutnie obowiązkowa pozycja
  • poranna sesja we wtorek: "Claims ..." - szczególnie polecam, znając prace prowadzone przez AIRMIC w tym kierunku już od paru lat można domniemywać, że to będzie merytoryczny rodzynek
  • popołudniowa sesja we wtorek: bardzo profesjonalnie zapowiada się sesja przygotowana przez Szwajcarskie SIRM, ale jeszcze bardziej kusi sesja fińskiej FINRIMA - "Fast Forward Risk management", Finowie są nowi w FERMIE, ale mają swój własny wieloletni dorobek w ERM, o którym do tej pory niewiele mówiono, pora zajrzeć im do kuchni
  • wieczorna sesja we wtorek: w normalnych okolicznościach pewnie poszedłbym na "Building risk culture", ale jako przedstawiciel ciemnej strony mocy (czyli firmy brokerskiej) pójdę na "Broker's remuneration: mandatory net quoting system ?".

I na koniec argument koronny: Pilsner Urquell.

piątek, 08 maja 2009, rudnicki.com.pl

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Creative Commons License
Rudnicki

View Rafał Rudnicki's profile on LinkedIn
Zobacz mnie na GoldenLine