Celem zarządzania ryzykiem korporacyjnym nie jest krępowanie kompetencji i decyzji menedżerów. Organizacje zarządzające w oparciu o kulturę świadomości ryzyka, mogą bezpiecznie podjąć wyższe ryzyko, niż pozostałe firmy z branży.
Blog > Komentarze do wpisu
RFID - wielki brat

Wczorajsza Rzeczpospolita (tekst Pana P. Mazurkiewicza i A. Stefańskiej) pisze o planach Wal-Marta, Tesco oraz Metro wprowadzenia w obszarze transakcji detalicznych technologii RFID (Radio Frequency Identification). W łańcuchu dostaw, logistyce i wielkowolumenowych operacjach towarowych rozwiązanie wdrażano juz przed laty, w hodowli zwierząt czy bibliotekach dzieje się to teraz, ale w handlu detalicznym - czyli w codziennym świecie przeciętnego Kowalskiego - to nowość.

Idea RFID sprowadza się do "bezkontaktowej" (radiowej) transmisji informacji na temat produktu - jego marki, typu, rozmiaru, koloru i ceny. Innymi słowy, mając koszyk zapełniony zakupami wystarczy, że wyjdziemy z nim ze sklepu przez bramkę wyposażoną w czytnik RFID oraz kasę, a charakterystyka i ceny asortymentu zostaną automatycznie odczytane, należność naliczona a nasze konto automatycznie obciążone.

Urządzenie jest ciagle niedoskonałe - nadal pozostaje problem przenikania fal przez wodę, beton i metal, a silniki elektryczne wprowadzają zakłócenia. Ponadto trudny obszar to konflikty - sytuacje, w których w zasięgu czytnika znajduje się wiele metek, które odpowiadają jednocześnie na zapytanie czytnika, lub jedna metka otrzymuje zapytanie od kilku czytników, których zasięgi nachodzą na siebie. Jednak wydaje się, że znalezienie rozwiązania to tylko kwestia czasu, chociaż zapewne systemy staną się niezwykle skomplikowane.

Brzmi pięknie, ale nie ma róży bez kolców (szans bez ryzyk). Jeśli urządzenia odczytujące informacje RFID będą na lotniskach, dworcach, w domach handlowych i supermarketach, wszędzie tam nasze produkty (zawierające informację czytelną dla urządzeń RFID) będą mogły być odczytywane i analizowane. Jakim jeździsz samochodem, jakie masz zbuty na sobie, jakie slipy, jakich używasz perfum (jeśli tylko masz je w torebce) ... brrr, aż strach się robi na samą myśl. 

Cytowany przez Rzeczpospolitą Pan Andrzej Lewiński, zastępca GIODO, twierdzi, że Komisja Europejska już zobliogowała kraje członkowskie do zagwarantowania należytej ochrony prywatności, jaka w ten sposób mogłaby zostać przy pomocy systemów RFID naruszona przez władze i firmy prywatne. 

Ryzyko RFID można zaliczyć do grupy tzw "emerging risks" - ryzyk dopiero się wyłaniających zza horyzontu i nie do końca rozpoznanych co do wszystkich konsekwencji, jakie mogą za sobą nieść. Pole do nadużyć i oszustw bazujących na technologii informatycznej, problemy dowodowe wynikające z operowania na informacjach wirtualnych, niewidocznych, tzw ryzyka systemowe (masowe awarie techniczne pogłębiające się na zasadzie efektu domina) ... to tylko niektóre z możliwych scenariuszy.

Wasz w ryzyku,

R

piątek, 11 listopada 2011, rudnicki.com.pl

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Creative Commons License
Rudnicki

View Rafał Rudnicki's profile on LinkedIn
Zobacz mnie na GoldenLine