|
Blog > Komentarze do wpisu
Super Risk Manager
Ponad dwa lata temu umieściłem ogłoszenie o pracy dla risk managera informujące, jakie są oczekiwania w stosunku do kandydata. Oczywiście, to była tylko moja subiektywna opinia, pewne przypuszczenia jakim typem powinien być idealny risk manager, bo dotąd nikt tego naukowo nie zbadał. Kilka miesięcy temu pisalem o opublikowanym przez AIRMIC raporcie na temat ścieżki kariery risk managera na Wyspach Brytyjskich, z którego wypływał interesujący wniosek: ani przedsiębiorstwa szukające risk managerów ani firmy headhunterskie nie wiedzą jak się za to zabrać i kogo (z psychologicznego punktu widzenia) tak naprawde szukają.
Nie po raz pierwszy anglosasi są pionierami nowych pomysłów - brytyjska firma Active Risk (kiedyś Strategic Thought) rozpoczęła kilka miesięcy temu badania które mają odpowiedzieć na pytania:
Managerowie ryzyka przyszli do naszej branży z wielu różnych dziedzin i specjalizacji, począwszy od ubezpieczeń, prawa i audytu poprzez zarządzanie procesami, produkcję i technlogię, na IT oraz finansach skończywszy. Nie wiemy, która ścieżka prowadząca do stanowiska risk managera jest najlepsza ani jaki profil psychologiczny jest najbardziej pożądany. Specjaliści Active Risk wraz z psychologami przeprowadzili anonimowe, psychometryczne badanie ankietowe pośród kilkuset risk managerów z całego świata i niedawno opublikowali wyniki pierwszego etapu tego badania. Przy prezentacji wyników posłużyli się matrycą DISC, która pomaga wyrysować profil psychologiczny osoby rozciągnięty pomiędzy cechami: introwertyk - ekstrawertyk oraz proaktywny - reaktywny.
Diagnoza ? Okazuje się, że niezależnie od strefy geograficznej, 60% risk managerów to "tradycyjni" risk managerowie: Reaktywni Introwertycy. Eksperci z silnymi umiejętnościami i skłonnościami analitycznymi, posługujący się logiką i ostrożnością podczas radzenia sobie ze skomplikowanymi zagrożeniami, stawiający na precyzyjność i dokładność. Pytanie, czy dzisiejsze korporacje własnie takich risk managerów potrzebują ? Tutaj właśnie pies jest pogrzebany - zarządy oczekują od nich, że będą liderami zmiany w firmach - w kulturze zarządczej, w sposobie myślenia managementu, w stosunku do odpowiedzialności społecznej, w przewartościowaniu priorytetów, w stosunku do podejmowania ryzyka. Tworzy się pole dla pozostałych 40% - nowej generacji menedżerów ryzyka: Proaktywnych Ekstrawertyków (30%) i Introwertyków (10%). Ci pierwsi to "ewangeliści" nowych koncepcji, wizjonerzy, doskonali komunikatorzy o wysokoch zdolnościach społecznych, skuteczni w przekonywaniu innych i niekoniecznie uwielbiający łamigłówki analityczne. Ci drudzy to niezmordowane konie pociągowe dążące za wszelką cenę do celu, niekiedy chodzący na skróty, rozwiązujący problemy na szybko i "w locie" oraz łamiący reguły, jeśli cel tego wymaga. Zgadzam się z opinią Active Risk, że nadszedł czas nowej generacji menedżerów ryzyka, gdyż ona jest w stanie zmieniać przedsiębiorstwa. Tradycyjne umiejętności przypisywane risk managerom to już za mało, szczególnie, jeśli z pozycji specjalisty ślęczącego we własnym gabinecie mają przeskoczyć na pozycję lidera obecnego "wszędzie" i wskazującego zarządowi nowe rozwiązania i kierunki. Raport z pierwszych wyników zawiera również konkluzje, że zespoły działów zarządzania ryzykiem powinny stawać się coraz bardziej różnorodne (przynajmniej w porównaniu z typowym działem księgowości, IT czy sprzedaży), aby właściwie odpowiadać na coraz mniej przewidywalne oczekiwania i różnorodne potrzeby biznesu w dziedzinie zarządzania ryzykiem. Okazuje się ponadto, że typowy risk manager jest poddany dużemu stresowi w pracy, co wydaje się być potwierdzeniem zwiększającej się koncentracji zarządów na zagadnieniach ryzyka. Jeśli zarządy nie chcą stracić wartościowych risk managerów na skutek ich przemęczenia, powinni zapewnić im silne, osobiste wsparcie i narzędzia informatyczne, które ich odciążą od rutynowych zadań. Każdy risk manager może jeszcze wziąć udział w drugim etapie badania i uzyskać w sposób anonimowy swój własny, osobisty profil psychologiczny na matrycy DISC. Ja taki test przeszedłem - wynik był dla mnie w pewnym stopniu zaskoczeniem. Badanie dostępne na tej witrynie. Niezwykle interesujące byłoby zderzenie wyników pogrupowanych na kraje (nacje) z badaniami prowadzonymi przez Geerta Hofstede m.in. na temat skłonności do podejmowania ryzyka. Podsunąłem pomysł badaczom z Active Risk - zobaczymy, czy go podchwycą ... Wasz w ryzyku, R czwartek, 01 grudnia 2011, rudnicki.com.pl
TrackBack
Komentarze
Gość: Luca Pacioli, golum.eo.com.pl
2011/12/05 18:51:31
Oby tylko nie przesadzić z tym liderowaniem i szybkim, skutecznym osiąganiem celów... Bo można zostać, dajmy na to, prezesem... I wtedy znowu trzeba będzie szukać w firmie kogoś, kto będzie tym głosem wewnętrznym, stawiającym niewygodne pytania przed podjęciem decyzji:-) Zarządzanie ryzykiem lubi jednak nieco spokoju, a nie tego czego oczekuje rynek w perspektywie krótkoterminowej...
Gość: Luca Pacioli, static-78-9-71-200.ssp.dialog.net.pl
2011/12/06 22:32:26
Pozwolę sobie na jeszcze jeden (przemądrzały?) komentarz:
Kazdy "DISC" jest ok, istotne jest dobranie odpowiedniego człowieka do określonej dojrzałości organizacji lub branży - rozwiązania uniwersalne są... Jak każde uniwersalne - przeciętne - a rynek szybko weryfikuje przeciętniaków...
Gość: gość, 89-73-234-74.dynamic.chello.pl
2011/12/14 21:14:33
Dość ciekawa badanie przeprowadzony na istniejących i nazwanych menedżerach.
<br/>Mam nadzieję, że dożyję czasów gdy polscy przedsiębiorcy będą potrafili dostrzeć potrzebę patrzenia dalej niż miesiąc. A jak jeszcze będą potrafili dostrzec różne scenariusze to docenią nasze umiejętności analizy. |
![]() Rudnicki |