Celem zarządzania ryzykiem korporacyjnym nie jest budowanie awersji do ryzyka. Organizacje rozumiejące i wykorzystujące ryzyko, mogą bezpiecznie przełknąć go więcej, niż pozostałe firmy z branży.
Kategorie: Wszystkie | Koncepcje | Polemika | Rynek
RSS
czwartek, 06 grudnia 2012
Nigdy nie umrę

Dziś zastanawiałem się ze wspólnikiem jak trafić z zarządzaniem ryzykiem pod strzechy średnich przedsiębiorstw - nie tylko tych dużych i gigantów.

Osobiście jestem orędownikiem prostych i stosunkowo niedrogich rozwiązań, w których da się wykazać za co konkretnie klient płaci oraz co konkretnie zyska. Trochę jak z kupowaniem telewizora: zapłacę o 990 zł więcej ale mam 46 zamiast 40 cali (mniej męczą sie oczy - dłużej wytrzymam przy 467-tym odcinku ulubionego serialu), zintegrowany dekoder cyfrowej telewizji naziemnej (200 PLN mniej bo nie potrzebuję dekodera), obsługę VOIP (odpadają wizyty w wypożyczalni filmów DVD - czas i paliwo) ... itd.

Ale partner uświadomił mi, że nie zawsze przedsiębiorcy myślą tak racjonalnie. I rzeczywiście - sam pisałem o tym w kontekście samobójczych działań firm budowlanych, lub relacjonując książkę Nassima Taleba. Problemem - i największym wrogiem zarządzania ryzykiem - jest myślenie typu "Po co nam to zarządzanie ryzykiem, przecież u nas to się jeszcze nigdy nie zdarzyło". "To" - czyli np. poważna awaria linii produkcyjnej, defraudacja pracownicza, pożar i ofiary w ludziach ...

Mój partner odpowiada wtedy takim rozmówcom, że "on też jeszcze nigdy nie umarł", ale to wcale nie znaczy, że nigdy nie umrze. Rudnicki - znany ze swojej przewrotności - powiedziałby nawet, że idąc śladem tej filozofii ("ale u nas to się jeszcze nigdy nie zdarzyło") można śmiało powiedzieć, że 60-latek ma znacznie większe szanse na nieśmiertelność niż 20-latek, bo ten ostatni może tylko powiedzieć "przez ostatnie 20 lat nie umarłem" podczas gdy pierwszy "ja już przez 60 lat nie umarłem". Czym jesteśmy starsi tym więc wzrasta pewność, że nie umrzemy - jak wam się podoba taki rachunek prawdopodobieństwa ?

Teraz bardziej zrozumiałe staje się pojęcie "zarządzania niepewnością" promowane przez brytyjczyków jako zamiennik zarządzania ryzykiem ...

Wasz w ryzyku,
R

00:03, rudnicki.com.pl , Polemika
Link Komentarze (4) »
Creative Commons License
Rudnicki

View Rafał Rudnicki's profile on LinkedIn