Celem zarządzania ryzykiem korporacyjnym nie jest budowanie awersji do ryzyka. Organizacje rozumiejące i wykorzystujące ryzyko, mogą bezpiecznie przełknąć go więcej, niż pozostałe firmy z branży.
Kategorie: Wszystkie | Koncepcje | Polemika | Rynek
RSS
sobota, 28 lipca 2012
Przepraszam za szczury

Właśnie zauważyłem w nagłówku MOJEGO bloga CZYJEŚ reklamy. To tak, jakby do domu weszły mi szczury. Wypada mi jedynie przeprosić wszystkich gości tego bloga, czytelników, za tę nieprzyjemność i obiecać, że postaram się je wytępić. Już w tej sprawie zresztą wystosowałem list do redakcji tego portalu, która jakby nie było powinna mieć nad nim kontrolę.

Mam dośc radykalny stosunek do reklam - lubię czasem, sporadycznie obejrzeć reklamy ładnych samochodów lub scenki w reklamach Plusa, ale to wyjątki. Osobiście, uważam, że reklamy pojawiające się w radio, telewizji i internecie powinny być ustawowo zabrononione, ponieważ stanowią pogwałcenie podstawowej wolności obywatelskiej. Nie tylko dlatego, że ktoś próbuje mnie zmanipulować, spowodować że kupię produkt nie taki jakiego potrzebuję tylko produkt najbardziej sprytnego i zachłannego producenta, który w ten sposób okrada mnie z moich pieniędzy.

Ale przede wszystkim dlatego, że muszę na nie patrzeć i ich słuchać mimo, że tego nie chcę. To trochę tak, jakbym przyszedł do restauracji, zamówił pstrąga z grila i będąc w połowie konsumpcji został fizycznie zmuszony, żeby zjeść porcję kaszanki, której być może nienawidzę, zanim mogę powrócić do konsumpcji pstrąga. Podobnie - podczas konsumpcji deseru muszę przerwać i zjeść znienawidzone grzybki w occie.

Przy okazji - serdecznie polecam wszystkim blok reklamowy z "Dnia świra".

Uważam, że reklamodawcy powinni płacić nam, widzom i słuchaczom za oglądanie ich reklam i powinniśmy je ogladać tylko jeśli tego sobie wyraźnie zażyczymy.


Wasz w ryzyku,

R


Szanowna redakcji tego portalu,

Podczas czterech lat trwania tego portalu miałem 53 tysiące gości, co przekłada się na 36 gości dziennie. Jeśli każdy z nich musiałby oglądać niechciane reklamy, czułbym się lepiej gdyby otrzymał z tego tytułu rekompensatę w wysokości powiedzmy 50 słotych. Jeśli gazeta.pl jest skłonna ponieść z tego tytułu miesięczny koszt około 54 tys PLN i rozdystrybuować taką kwotę pomiędzy odwiedzających ten blog, byłoby to rozwiązanie fair. W innym razie to poprostu chamstwo, którego nienawidzę i z którym będę musiał cos zrobić.

Rafał Rudnicki

-------------------------------

30.07.2012

Sytuacja się wyjaśniła:

"Witam,

uprzejmie informuję, iż reklamy na blogu mogą być wyświetlane po 30 dniach 
nieaktywności (brak nowych wpisów). Po opublikowaniu nowego wpisu reklamy
przestają być wyświetlane.

Pozdrawiam, Łukasz S.
Specjalista ds. Obsługi Klienta" 

Czyli jeśli lokator - na przykład taki Rudnicki, przez 30 dni nie pojawia się w wynajmowanym
lokalu (niniejszy portal), to właściciel lokalu (gazeta.pl) może go lekko poszczuć szczurami,
spowodować, żeby zainteresował się lokalem i go odświeżył ...

Bardzo pomysłowe i przyznam się, że na mnie działa jak prąd elektryczny.
 

13:25, rudnicki.com.pl , Polemika
Link Komentarze (2) »
Creative Commons License
Rudnicki

View Rafał Rudnicki's profile on LinkedIn