Celem zarządzania ryzykiem korporacyjnym nie jest budowanie awersji do ryzyka. Organizacje rozumiejące i wykorzystujące ryzyko, mogą bezpiecznie przełknąć go więcej, niż pozostałe firmy z branży.
Kategorie: Wszystkie | Koncepcje | Polemika | Rynek
RSS
czwartek, 29 października 2009
Plany Petera Den Dekkera na 2010-211

Peter - nowy Prezes FERMA - nie jest nadzwyczajnym mówcą, ale ma sporo energii, której brakowało Marie-Gemma. Na ostatnim FORUM w Pradze zarysował swój program na najbliższe dwa lata. Program stoi na trzech filarach.

Pierwszy problem risk managerów, jaki musi być rozwiązany w tempie przyspieszonym - bo środowisko risk managerów a szczególnie brokerów grzebie się z tym już od kilku lat - to kwestia wynagrodzenia brokerów. Peter jest zgorszony faktem, ze jeszcze 6 lat po aferze Spitzera musimy o tym mówić. Nie chce, żeby ten problem istniał dłużej niż do następnego Forum Ferma w Sztokholmie - innymi słowy w roku 2011 tematu ma już nie być. FERMA rozpoczęła już rozmowy w tej sprawie z BIPAR (europejska instytucja reprezentująca interesy brokerów).

Drugi filar polityki Petera to ISO 31000. Nikt w FERMA nie ma wątpliwości, że ISO zastąpi wszystkie dotychczasowe dobre praktyki, szczególnie krytykowane COSO II, rzecz w tym, jak zmaksymalizować korzyści dla firm i środowiska risk managerów płynące z tej zmiany.

Trzecia zasadnicza to Solvency II. Wydawałoby się, że problem dotyczy jedynie ubezpieczycieli, ale słychać już głosy, że wprowadzenie wymogów kapitałowych dla rynku ubezpieczeniowego będzie odczuwalne również dla kupujących ubezpieczenia - niekoniecznie wyłącznie pozytywnie. Solwency może istotnie wpłynąć na cenę, poziom bezpieczeństwa i osiągalność produktów ubezpieczeniowych.

And last but not least - szykują się już nowi członkowie FERMA: Norwegia, Austria i Słowenia.

Przy okazji: kiedy byłem jeszcze w zarządzie FERMA jasno stawiałem problem zdefiniowania kryteriów członka FERMA, również geograficznych. W tym bowiem czasie o członkostwo ubiegała się Turcja, która ma w Europie jedynie kilka procent swojej powierzchni, a tym samym jednoznacznie nie jest krajem europejskim. Argumentowałem wtedy, że jeśli bez zastanowienia przyjmiemy Turcję nie ustalając kryteriów członkostwa zanim ta zostanie przyjęta, w przyszłości będziemy musieli zaakceptować również podanie członkowskie z Maroka lub Kazachstanu. I stało się - zarząd FERMA wsadził łeb w piasek, przyjął Turcję nie definiując członkostwa i mamy bigos. Czekamy na nowych członków z Uzbekistanu i Jemenu ...

16:19, rudnicki.com.pl , Polemika
Link Komentarze (1) »
środa, 21 października 2009
Zapraszam na otwarty panel dyskusyjny ...
... pod tytułem "Metody i techniki identyfikacji ryzyk w biznesie". Panel odbędzie się w Warszawie, 25.11.2009 w godzinach 14:00 - 17:00. Więcej o panelu na witrynie Polrisk.

Wtajemniczonym wiadomo, że choć się szanujemy, nie zawsze z Jackiem podzielamy poglądy na zarządzanie ryzykiem - zapowiada się więc interesująco.

Wstępne tezy Jacka:
1. Cel identyfikacji to znalezienie maksymalnej liczby ryzyk, czyli dominacja metod ekstensywnych np. burze mózgów nad intensywnymi np. eksperckimi.
2. Identyfikację ułatwia opisanie zdarzenia ryzyka jako związku przyczynowo skutkowego z wyraźnym podziałem na przyczyny i skutki.
3. Dobrą praktyką jest kodyfikacja skutków ryzyka, bowiem sa to elementy stałe/powtarzane, a dzięki czemu można identyfikację skoncentrować na poszukiwaniu przyczyn.
4. Dla sprawnej identyfikacji warto przyczyny ryzyka podzielić na obszary poszukiwań. Dziki temu nie tylko nie pominiemy żadnego z nich ale również każdy zostanie przeszukany.

Oraz moje antytezy:
1. kodyfikowanie ryzyk jako element/sposób identyfikacji nie pomaga, a wręcz może przeszkadzać
2. opisanie związku przyczynowo-skutkowego - tak, ale czy tylko jednego ? Z wielu przypakow z życia widać, że należy poznać całą strukturę/drzewo związków przyczynowo skutkowych i wybrać jedno krytyczne ogniwo
3. ewentualna dominacja metod miękkich nad eksperckimi na etapie identyfikacji ryzyk, nawet jesli występuje, jest bez znaczenia; natomiast szkodliwy może być brak ich zbilansowania z metodami eksperckimi/inżynieryjnymi na etapie szacowania i mierzenia ryzyk
4. czy celem identyfikacji jest znalezienie jak największej ilości ryzyk ? Niekoniecznie - celem jest uświadomienie sobie (odkrycie) ryzyk dotąd nieznanych ...

Zapraszam zainteresowanych do osobistego uczestnictwa a skłonnych do dyskusji - na forum Goldenline.



12:10, rudnicki.com.pl , Polemika
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 06 października 2009
Złote myśli z Forum FERMA - Praga 2009

Kevin Knight: "Nikt nie musi zarządzać ryzykiem. Przetrwanie nie jest obowiązkowe - każdej firmie wolno zbankrutować"

Jeszcze Forum się nie skończyło, a już widać że i tym razem udało się wykrzesać trochę magii, dzięki zebraniu w jednym miejscu i czasie niepowtarzalnego kompletu ludzi, którzy mają coś do powiedzenia. Na gorąco przytaczam trochę myśli nieuczesanych - niewątpliwie niektóre z nich będę rozwijał w najbliższych tygodniach i miesiącach ...



John Merkovsky:
- Raport World Economic Forum ze stycznia 2008 zawierał wniosek, że ryzyko zagrażające nam w sposób najbardziej bezpośredni to załamanie się systemu finansowego i recesja w Stanach Zjodnoczonych
- pogoń za "czystymi" źródłami energii, jakie zastąpią ropę naftową i węgiel, wpędzi nas w technologie pochłaniające więcej niż dotąd wody, której juz teraz brakuje 50% populacji.

Daniel Thorniley:
- bankierzy przysporzyli nam - firmom i majątkom ludzi prywatnych - 15 bilionów dolarów strat, a w tym samym czasie wypłacili sobie 50 miliardów dolarów premii za wartość przez nich "dodaną"
- banki hamują wyjście światowej gospodarki z kryzysu nie udzielając tak teraz potrzebnych firmom kredytów
- wyjątek stanowią Chiny, gdzie 80% prezesów banków przemysłowych należy do partii i musi wykazać posłuszeństwo, zgodnie z dyspozycją rządu Chin udzielając firmom kredytów pod groźbą rozstrzelania
- Chiny są w tej chwili jedyną siłą wyciągającą globalną gospodarkę z kryzysu, bez Chin mielibyśmy zapaść

Dan Glaser: sektor ubezpieczeniowy nie był i nie jest tak zlewarowany (leveraged) jak sektor bankowy - firmy ubezpieczeniowe nie pożyczają pieniędzy, żeby wypłacić odszkodowania.

John Keogh: roszczenia i odszkodowania D&O napływające z instytucji finansowych nie są na tyle duże, żeby wpłynęły na ogólną sytuację i poziom cen na rynku ubezpieczeniowym. Sytuacja kapitałowa na rynku ubezpieczeniowa jest teraz lepsza niż dwa lata temu.

Andrey Elokhin: 25% rosyjskich firm będzie ciąć koszty zarządzania ryzykiem, podczas gdy spośród Fortune top 1000 robi to jedynie 1% firm

Maurizio Micale: AIG wydawało dziesiątki i setki milionów dolarów na wdrożenie i utrzymanie SOX (zasad Sorbannes-Oxley Act) i zawiodło. Coś jest nie w porządku.

Mario Vitale: Firmy ubezpieczeniowe przeznaczają 10% swoich kosztów na raporowanie wynikające z wymagań regulatorów.

Alex Dali: COSO II jest używane jako wzorzec dla systemów ERM głównie poza Stanami Zjednoczonymi

Kevin Knight:
- nikt nie musi zarządzać ryzykiem, przetrwanie nie jest obowiązkowe - każdej firmie wolno zbankrutować
- miejmy nadzieję, że ISO 31000 całkowicie wykorzeni COSO II

Cliff Warman: badane firmy mówią nam, że ryzyka które najbardziej zagrażają zrównoważonemu rozwojowi (sustainable development) to problemy energii i łańcucha dostaw (transport)

Anthony Cabot: jak przełożyć osiągnięcia poszczególnych firm w trzech obszarach zrównoważonego rozwoju (ludzie, planeta, dobrobyt) na liczby, aby móc oferować im korzystniejsze warunki ubezpieczeniowe ? Ubezpieczyciele jeszcze tego nie wiedzą.

Paul Bridle:
- Jan Paweł II miał interesujący, unikalny styl przywódczy
- kultura firmy manifestuje się przez zachowania pracowników, te są demonstracją ich przekonań, a przekonania wynikają z percepcji (również z percepcji ryzyka)
- szukasz pracy jako risk manager ? spośród wszystkich sektorów poszukujących i angażujących risk managerów, można z pewnością wyróżnić te, które są przyjazne dla risk managerów (postrzeganych tam jako "enablers") i te, które są im nieprzyjazne (bo postrzegają ich jako "disablers").

Ciekawostka: sieć połączeń i korelacji pomiędzy najważniejszymi ryzykami, jakich możemy się spodziewać (tzw. "emerging risks"):

korelacje ryzyk globalnych 2009

20:15, rudnicki.com.pl , Polemika
Link Dodaj komentarz »
Creative Commons License
Rudnicki

View Rafał Rudnicki's profile on LinkedIn