Celem zarządzania ryzykiem korporacyjnym nie jest budowanie awersji do ryzyka. Organizacje rozumiejące i wykorzystujące ryzyko, mogą bezpiecznie przełknąć go więcej, niż pozostałe firmy z branży.
Kategorie: Wszystkie | Koncepcje | Polemika | Rynek
RSS
wtorek, 01 września 2015
Duzo sie dzieje ...

... kilkaset procent wiecej niz w ciagu dwoch ostatnich lat. Pasjonujacy biznes, trudny sector, firma rosnaca i zmieniajaca sie z szybkoscia swiatla a jednoczesnie uczaca sie siebie samej. Cos, co tygrysy lubia najbardziej.

Zanim wyrobie sobie poglad, o czym moge bezpiecznie pisac nie przekraczajac delikatnej granicy poufnosci, bedzie mozna obejrzec te nieziemskie pojazdy na zywo, w Warszawie, podczas Armoured Vehicles Eastern Europe conference.

13:58, rudnicki.com.pl , Rynek
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 16 kwietnia 2015
Ukryte podatki w Zjednoczonych Emiratach Arabskich

Oficjalnie, oczywiscie zadnych podatkow nie bylo, nie ma i nie bedzie. Ale jesli podatek zdefiniowac jako przychod aparatu rzadzacego osiagany kosztem obywateli, badz mechanizm finansowania urzedow i jednostek rzadowych z portfeli obywateli, to z pewnoscia takie mechanizmy tu sa i to o wiele skuteczniejsze niz w Europie, gdzie od placenia podatkow mozna sie uchylac. Tutaj wspolfinansowanie jednostek rzadowych jest nieuchronne.

Sa tutaj dwie kategorie platnikow tychze "podatkow": uprzywilejowani obywale - Emiratczycy (sami o sobie mowia Emaraty) oraz nieuprzywilejowani ekspaci. Emiratczycy sa uprzywilejowani z kilku wzgledow, te najbardziej zauwazalne to emerytura oraz finansowanie edukacji przez rzad.

Relacje w obszarze rzadzenia krajem czy emiratami sa dosc egzotyczne. Szejkowie (rodzina rzadzaca) sa z jednej strony osobami prywatnymi, z drugiej pelnia role ministerialne i rzadowe (zarzadzaja emiratem i aparatem panstwowym) a ponadto sa wlascicielami najwiekszych spolek panstwowych (ropa i nieruchomosci). I tu trudno powiedziec czy sa wlascicielami jako ministerstwa czy jako majetne osoby prywatne, choc wlasciwie to bez znaczenia, efekt ten sam - maja pelnie wladzy ustawodawczej i wykonawczej w jednych rekach. Innymi slowy - nie, nie jest to struktura demokratyczna w rozumieniu europejskim, mimo ze wystepuja formalnie podobne struktury.

Struktury rzadowe sa finansowane z kieszeni podatnikow na kilka sposobow, niektore z nich sa dosc finezyjne. Omowie kilka tylko najbardziej ewidentnych.

Dokumenty, certyfikaty i pozwolenia
Dowod osobisty, prawo jazdy, badania lekarskie wymagane do otrzymania wizy rezydenckiej, roznego rodzaju urzedowe swiadectwa - wszystko kosztuje. Oczywiscie w Polsce tez wnosimy oplate skarbowa, ale mowa o zupelnie innych kwotach - nie chodzi o kilkanascie-kilkadziesiat zlotych, lecz kilkaset czy wrecz tysiace. Przykladowo, ilosc odplatnych formalnosci, certyfikatow, tlumaczen, pieczatek zwiazanych z umieszczeniem dziecka w szkole idzie juz w tysiace.

Podatek drogowy
Oczywiscie z nazwy nie ma niczego takiego ale sa ... fotoradary. W Abu Dhabi co 1-2 kilometry, w Dubaju co kilkaset metrow. Biorac pod uwage obowiazujacy tu styl jazdy uzyskanie fotografii przynajmniej raz w miesiacu jest nieuniknione. Po zrobieniu zdjecia przez fotoradar, automatycznie zostaje rozpoznany numer rejestracyjny pojazdu oraz jego wlasciciel i mandat zostaje automatycznie ulokowany na koncie wlasciciela samochodu. Nie ma odwolan, nie ma wyjatkow, klamka zapadla. I co gorsza - jesli delikwent nie jest zarejestrowany na portalu policyjnym w usludze automatycznego powiadamiania, nie ma nawet pojecia ze dostal obciazenie na swoj rachunek.
Ale spokojnie, najpozniej kiedy sie dowie to podczas corocznego obowiazkowego odnowienia rejestracji samochodu (bez ktorej nie wolno nim jezdzic). Zeby jej dokonac, wymagane sa: kontrola techniczna, wykupienie / odnowienie ubezpieczenia oraz .... yes ! Zaplacenie zaleglych mandatow, ktore grzecznie czekaja w systemie policyjnym obejmujacym wszystkie emiraty.
Jeden mandat za przekroczenie marginesu predkosci (zaledwie o 1-9 km/h) wynosi od okolo 250 do 500 zl, w zaleznosci od emiratu. Jesli dajmy na to jedziemy przez Dubaj i spieszymy sie, przekraczajac wszedzie predkosc o powiedzmy 3 km/h powyzej dozwolonego marginesu, to na odcinku ok 60 km (dlugosc Dubaju) zlapiemy teoretycznie 120 kamer, razy powiedzmy 300 zl, daje to w ciagu godziny obciazenie rzedu 36 tys zlociszy. Niemozliwe ? Alez oczywiscie ze tak. Wlasciciele zbyt ciezkiej stopy niekiedy wrecz porzucali wypasione samochody bo roczne mandaty przekraczaly wartosc samochodu. Piekne, prawda ?

Platna szkola 
Jedynie szkoly dla Emiratczykow sa finansowane przez rzad. Nawiasem - rowniez studia zagraniczne w topowych uczelniach miedzynarodowych, jesli oczywiscie mlody Emiratczyk nie bedzie smierdzacym leniem i sie tam dostanie. Ekspaci musza za nie placic sami. Ile ? No wlasnie, za jedno dziecko ok 40-75 tys Dirhamow rocznie (34-64 tys zl). Trojka dzieci to wydatek ok 160 tys plus kolejne 20 tys na autobusy i inne drobiazgi. Jasne, ze to nie podatek, ale jego odwrocona funkcja. W Polsce nie place za szkole tylko placi za nia budzet panstwa - ale z moich podatkow, tutaj odbywa sie to bezposrednio z mojej kieszeni z ominieciem konta bakowego ministerstwa edukacji.

Parkowanie i kary parkingowe
Jedna z rzadowych firm w Abu Dhabi ma monopol na zarzadzanie powierzchnia parkingowa w miescie i czerpanie z tego zyskow. Uprawiaja polityke Janosika - "my nie musimy zapewnic ci miejsca parkingowego, ale ty musisz nam i tak zaplacic". W sytuacji, kiedy w centrum miasta na jedno miejsce parkingowe przypada pewnie z siedemnascie milionow samochodow, bezwglednie i restrykcyjnie mandatuja za "nieprawidlowe" parkowanie. Taka anegdota: kiedys zostawilem samochod w zatoczce autobusowej zeby wyskoczyc odebrac kolege sprzed hotelu, i po 90 sekundach znalazlem za wycieraczka mandat na ... 1000 dirhamow (850 zl). Oczywiscie odwolanie zostalo "uziemione", z szejkiem (wlascicielem firmy) nie wygrasz.

W sferze biznesu rowniez funkcjonuja rzadowe spolki-monopolisci obslugujacy kluczowe sfery biznesowe. Dobrym przykladem sa roboty ziemne. Jesli jakakolwiek firma deweloperska, drogowa czy budowlana chce rozpoczac budowe, nie obedzie sie bez kosztownych robot ziemnych. Moze je wykonac wylacznie firma panstwowa. A skoro jest monopolista, moze w sposob zupelnie dowolny ustalac ceny swoich uslug. Marże beda wiec blizsze 90% niz 9% ....

Witajcie w swiecie bez podatkow :)

Wasz w Emiratach,

10:58, rudnicki.com.pl , Rynek
Link Komentarze (2) »
wtorek, 14 kwietnia 2015
Emiraty przyciągaja polski biznes ?

Znany portal gospodarczy napisał dzisiaj, ze ZEA chcą przyciągnąć kolejne firmy z Polski.

Jednym z magnesów ma być, jak stwierdził ambasador z pustyni, fakt, że "nie płaci się u nas podatków".

Hmmm, pan Ahmed mnie sprowokował.  W kolejnym wpisie opiszę emiracki system fiskalny :)

Wasz w Emiratach,

 

15:23, rudnicki.com.pl , Rynek
Link Komentarze (1) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 27
Creative Commons License
Rudnicki

View Rafał Rudnicki's profile on LinkedIn