<?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-2"?>
<rss version="2.0">
  <channel>
    <title>ryzyko jest piękne</title>
    <link>http://ryzyko.blox.pl/html</link>
    <description>Celem zarządzania ryzykiem korporacyjnym nie jest krępowanie kompetencji &#xD;
i decyzji menedżerów. Organizacje zarządzające w oparciu o kulturę świadomości&#xD;
ryzyka, mogą bezpiecznie podjąć wyższe ryzyko, niż pozostałe firmy&#xD;
z branży.</description>
    <lastBuildDate>Wed, 1 Feb 2012 00:35:50 +0100</lastBuildDate>
    <item>
      <title>ERM uprawiane po omacku i mentalność stada</title>
      <link>http://ryzyko.blox.pl/2012/02/ERM-uprawiane-po-omacku-i-mentalnosc-stada.html</link>
      <description>&lt;p&gt; Natknąłem się na dokument pt: " The High Cost of ERM Herd Mentality &amp;#8221; wyprodukowany przez kanadyjczytka, Tima J. Leech. Dokument stanowi frontalną krytykę niektórych, dotąd uznawanych za fundamentalne, zasad zarządzania ryzykiem korporacyjnym. Co gorsza, w wielu miejscach nie sposób nie zgodzić się z konkluzjami.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Tysiące przedsiębiorstw zaimplementowało lub zaczęło implementować różne formuły ERM, zwykle opierając się na którymś ze standardów promowanych przez silnie lobbujące organizacje; ASNZS 4360, ISO 31000, COSO 1992 i COSO 2004, the Combined Code, IRM/AIRMIC Standard. Regulatorzy w Europie i Ameryce Północnej przykręcają śrubę i żądają od publicznych firm wyczerpujących informacji jak zarządzają swoim ryzykiem. Liczba firm przyjmujących ERM będzie nadal wzrastać i to w postępie geometrycznym. &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Niestety, wiele z tych firm wykorzystuje nieoptymalne lub wręcz błędne, wadliwe podejście do zarządzania ryzykiem proponowane w wymienionych dokumentach. Większośc organizacji, które spowodowały wejście gospodarki w kryzys finansowy w roku 2008, poprawnie stosowało zalecenia COSO I co zostało pozytywnie zweryfikowane przez zewnętrznych audytorów. Dalsze stosowanie takich wybrakowanych systemów ramowych kontroli wewnętrznej i zarządzania ryzykiem, metod i technik promowanych w wymienionych wyżej standardach jest zdaniem Leech'a złą drogą. Autorzy bardzo krytycznie odnoszą sie do skuteczności COSO I (1992), którego głównym autorem był Coopers &amp;amp; Lybrand (poprzednik PWC) a także Sarbanes-Oxley Act (2002), i równie sceptycznie odnoszą się do jakości zaktualizowanej przez PWC w zeszłym roku wersji COSO 2012. Nie pozostawiają również suchej nitki na najnowszym ISO 31000.&lt;br /&gt;Tim Leecz skrupulatnie wyłuskał zauważone błędy i nazwał je "Błędnymi zakrętami stadnej mentalności ERM" (&amp;#8220;ERM HERD MENTALITY WRONG TURNS"). Jego zdaniem, ta mentalność była podstawową przyczyną kryzysu finansowego 2008.&amp;#65279;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img src="http://ryzyko.blox.pl/resource/herd.png" alt="her mentality" width="500" height="355" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;ul&gt;&#xD;
&lt;li&gt;ISO 31000 sugeruje dokonywanie oceny pojedynczych ryzyk, lub nawet ich portfela na mapie ryzyka, jednak nie wymaga, aby dokonywać zagregowanego pomiaru wszystkich ryzyk oddziałujących na dany cel biznesowy, w efekcie ryzyka są rozpatrywane ze względu na ich wielkość bezwzględną a nie wielkość / wagę celu, jakiemu zagrażają. Muszę przyznać, że rzeczywiście w wielu firmach brakuje mi elementu agregowania ryzyk (o czym &lt;a href="http://ryzyko.blox.pl/2009/04/Po-co-komus-podzial-ryzyk-na-kategorie-klasy-lub.html"&gt;pisałem już prawie trzy lata&lt;/a&gt; temu temu, podkreślając wartość agregowania ryzyk "po celu biznesowym").&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt;Zarówno COSO 1992 jak i zrewidowane COSO 2012 ustanawiają pięć elementów ramowego systemu kontroli (Control Environment, Risk Assessment, Control Activities, Information and Communication, &amp;amp; Monitoring Activities), ale wyłączają z nich ustalanie celów biznesowych, mimo, że później stwierdzają, że ich ustalenie jest warunkiem poprawnie funkcjonującej kontroli wewnętrznej. Osobiście nie widziałbym w tym zasadniczego problemu, tak długo jak cele biznesowe w ogóle zostaną sprecyzowane w procesie planowania biznesowego.&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; Skupianie się większości metod, procesów i systemów ramowych ERM na ocenie wyizolowanych ryzyk a nie na ich kombinowanym wpływie na cele biznesowe, z uwzględnieniem wielkości tego celu i niepewności jego osiągnięcia. Konsekwencja tego jest widoczna w rejestrach ryzyka, którekładą nacisk na identyfikację, szacowanie i raportowanie Top 10 lub top 20 ryzyk. Natomiast w większości nie hierarhizują celów biznesowych pod kątem niepewności ich osiągnięcia i potencjalnego wpływu porażki na biznes. To samo dzieje się na mapach ryzyka (" Heat Maps") - widać na nich poszczególne, największe ryzyka ale nie widać które cele biznesowe są najbardziej zagrożone.&amp;#65279; &lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt;Ignorowanie "&lt;a href="http://ryzyko.blox.pl/2009/03/Czarny-Labedz-Black-Swan-Nassima-Taleba.html"&gt;Czarnych Łabędzi&lt;/a&gt; " (&amp;#8221; Black Swans&amp;#8221;). Po kryzysie finansowym 2008 wzrosło zainteresowanie metodami oceny ryzyk w rogu "niskie prawdopodobieństwo / wielki skutek". Tradycyjne systemy ratingowe i mapy ryzyka skupiające się na prawym górnym rogu pozostawiają Czarne Łabędzie na boku, wyłączając je z działań priorytetowych. Rzeczywiście, zwykle lewy górny róg jeśli nie mógł być ubezpieczony, był kandydatem do działań Business Continuity, które niestety wcale nie są w firmach priorytetem.&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; Skupianie się na "kontrolach" ( Controls). Duży odsetek szkół zarządzania ryzykiem skupia się na identyfikowaniu "kontroli" (środków kontroli) w relacji do określonych ryzyk zamiast identyfikować wszystkie sensowne formy i mechanizmy ograniczania ryzyka - jak np. transfer. Z zadowoleniem muszę zauważyć, że głoszona przeze mnie "szkoła" zdecydowanie wykracza poza wąski zakres środka kontroli w rozumieniu np COSO czy Turnbulla.&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;/ul&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Spośród kilku wad i słabych miejsc istniejących systemów ERM w przedsiębiorstwach, autorzy podkreślają zbyt słabe zaangażowanie zarządów w codzienne praktykowanie i egzekwowanie zasad ERM, oraz nie zarządzanie ryzykiem nieskutecznego ERM, a szczególnie:&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;ul&gt;&#xD;
&lt;li&gt;sytuacjami, gdy środki ograniczania ryzyka nie działają&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt;kiedy zarząd nie ma sprecyzowanych oczekiwań, jakie korzyści ERM ma przynieść firmie&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt;gdy zarząd nie wie (nie mierzy) jakie w rzeczywistości spółka otrzymuje korzyści z funkcjonującego ERM w porównaniu do zamierzonych&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt;kiedy zarząd i dyrektorzy nie są chętni aby używać formalnych zasad i technik pomiaru ryzyka w wypadku ważnych, strategicznych projektów jak akwizycje lub inwestycje&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt;gdy zarządy nie chcą korzystać z ERM jako głównego elementu planowania strategicznego i budżetowania, bo nie wierzą w jego użyteczność.&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;/ul&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Tim Leech pozostawia sugestie do przemyślenia dla trzech najbardziej wpływowych organizacji: ISO, COSO oraz IIA. Najbardziej interesujące dla mnie były zalecenia dokonania zmian w ISO 31000, które zapewnią, że:&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;ul&gt;&#xD;
&lt;li&gt;użytkownicy zrozumieją potrzebę jasnego zdefiniowania celów biznesowych podczas dokonywania oceny ryzyka, oraz utrzymania tej bezpośredniej relacji pomiędzy celami biznesowymi a oceną ryzyka&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt;koncentrację oceny ryzyka na zagregowanym wpływie grupy ryzyk na określone cele biznesowe - na ich wielkość i niepewność osiągnięcia; zarządy zamiast rejestrów ryzyka powinny otrzymać rejestry celów biznesowych pokazujące stopień niepewności ich osiągnięcia oraz skutki dla firmy&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt;częścią procesu przeglądu ryzyk (rezydualnych) i ich akceptowalności, powinna być ocena skonsolidowanego wpływu tych ryzyk na nieosiągnięcie celu biznesowego.&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;/ul&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;br /&gt;Dokument można &lt;a href="http://www.linkedin.com/redirect?url=http%3A%2F%2Fbit%2Ely%2Fx8tuTR&amp;amp;urlhash=qHW6&amp;amp;_t=tracking_disc"&gt;załadować tutaj&lt;/a&gt;.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Wasz w ryzyku,&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;R&lt;/p&gt;</description>
      <author>rudnicki.com.pl@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category>Polemika</category>
      <guid>http://ryzyko.blox.pl/2012/02/ERM-uprawiane-po-omacku-i-mentalnosc-stada.html</guid>
      <pubDate>Wed, 1 Feb 2012 00:35:50 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Zarezerwuj w kalendarzu 29 lutego - 01 marca</title>
      <link>http://ryzyko.blox.pl/2012/01/Zarezerwuj-w-kalendarzu-29-lutego-i-12-marca.html</link>
      <description>&lt;p&gt;Jeśli na stoku narciarskim pojawi się grono bardzo zdeterminowanych chętnych do nauki jazdy na nartach, mimo motywacji sami od siebie niewiele się nauczą jeśli wszyscy będą nowicjuszami i nie będzie instruktora. Brakuje wiedzy, techniki i doświadczenia.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Niemal identycznie jest z polskim risk managementem. To u nas ciągle bardzo młoda dyscyplina która musi mocno rozychać się łokciami i domagać prawa do głosu. Polskie przedsiębiorstwa przodujące w zarządzaniu ryzykiem biznesowym są na różnych etapach wdrożenia, ale żadne z nich nie osiągnęło jeszcze pełnej dojrzałości. Problem naszego rynku jest pogłębiony przez fakt, że większość - również tych największych - firm konsultingowych również uczy się i eksperymentuje na polskich firmach, nie zawsze z dobrym wynikiem. Innymi słowy, każdy w Polsce kto już miał cokolwiek na ten temat do powiedzenia lub zaoferowania już to pokazał, ale nie posuwa nas to do przodu w zauważalnym stopniu. Brakuje świeżej krwi, katalizatora z zewnątrz.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Postanowiłem sprowadzić do Polski najlepszych w Europie risk managerów z bardzo dużym doświadczeniem praktycznym. I nie chodzi tu o "lwy konferencyjne" wykonujące efektowne wolty retoryczne, ale kutych na cztery nogi weteranów, którzy w niejednej firmie zmagali się z ryzykiem, zarządami i oporem managementu. Po drugiej stronie widzę pionierów polskiego zarządzania ryzykiem - dyrektorów i menedżerów, którzy otrzymali od zarządów swoich firm zadanie bojowe i którzy do jego wykonania potrzebują dobrej amunicji.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Tę amunicję przywiozą ze sobą &lt;a href="%20http:/www.linkedin.com/pub/paul-taylor/1a/351/406"&gt;Paul Tylor&lt;/a&gt; (obecnie Morgan Crucible, Przewodniczacy AIRMIC, były Wiceprezes FERMA) i &lt;a href="%20http:/www.linkedin.com/pub/michel-dennery/37/406/254"&gt;Michel Dennery&lt;/a&gt; (GDF Suez, Wiceprezes FERMA). Obaj należą do listy dziesięciu topowych menedżerów ryzyka w Europie sporządzonej przez Strategic Risk. Trwają jeszcze gorączkowe uzgodnienia wizyty trzeciego gościa, którym na początku miał być były risk manager Rolls-Royce, potem UK Power Networks, New World Resources, następnie NW Power i w końcu Nestle. Okazuje się, że najlepsi w Europie menedżerowie ryzyka są co najmniej tak zajęci jak prezesi. Jednak nie mam zamiaru pozwolić aby poziom spotkania spadł nawet o włos i przeczesuję Europę w poszukiwaniu trzeciego "wyjadacza".&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img style="float: right;" src="http://ryzyko.blox.pl/resource/Michel.png" alt="Michel Dennery" width="215" height="238" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img src="http://ryzyko.blox.pl/resource/paul.jpg" alt="Paul Taylor" width="215" height="238" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Konwencja tego dwudniowego spotkania ma być równie nietuzinkowa - jako organizator będę głównie w cieniu, podając wodę naszym gościom i mikrofony uczestnikom zadającym pytania, chcę pełnię władzy nad salą i przebiegiem dyskusji oddać prelegentom i uczestnikom, na których aktywność, dociekliwość i bezkompromisowość liczę. Prelegenci są przygotowani nie na formułę "ja mówię, reszta słucha" lecz na pełną interakcję, przewidującą dochodzenie do konkluzji w wyniku wymiany pytań i odpowiedzi, dyskusji i polemiki z uczestnikami. Są przygotowani na bardzo trudne pytania i krytyczne opinie, z którymi zapewne przyjadą polscy pionierzy risk managementu.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Spotkanie jest przeznaczone dla praktyków, osób nieprzypadkowych, na codzień zajmujących się zarządzaniem ryzykiem i jego wdrożeniem w swoich firmach. Odbędzie się w dniach 29 lutego i 01 marca w okolicach Warszawy. Więcej informacji i zgłoszenia &lt;a href="http://www.risklogic.pl/forum-pionierow-zarzadzania-ryzykiem,id,2851,aktualnosci.html&amp;#65279;"&gt;tutaj&lt;/a&gt;.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Wasz w ryzyku,&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;R&lt;/p&gt;</description>
      <author>rudnicki.com.pl@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category>Rynek</category>
      <guid>http://ryzyko.blox.pl/2012/01/Zarezerwuj-w-kalendarzu-29-lutego-i-12-marca.html</guid>
      <pubDate>Sat, 28 Jan 2012 23:41:10 +0100</pubDate>
    </item>
  </channel>
</rss>


